Projekt Prezent 2016!

Mniej więcej o tej porze w tamtym roku wśród psich blogów zrobiło się głośno o akcji Projekt Prezent. To super przedsięwzięcie polegające na tym, że bloger wybiera bezdomnego psiaka, lub też kilka psiaków i organizuje dla niego/dla nich zbiórkę najpotrzebniejszych rzeczy. Jeszcze rok temu przyglądaliśmy się temu trochę z boku, ale też trochę czynnie pamiętacie?…

Czytaj dalej

Imprints of love…

Odkąd pamiętam miałam fioła na punkcie wszystkiego, co związane z psimi łapkami. Wzory na koszulkach, kubkach, odciski psich łapek na chodnikach, czy błocie, tatuaże w kształcie psich łapek, no i w końcu łapki moich psów. Nie wiem dlaczego, ale wydają mi się tak niesamowicie urocze, że się rozpływam. Właśnie dlatego tak bardzo się ucieszyłam kiedy…

Czytaj dalej

Co z tymi adresówkami?

Jest wiele rzeczy, które irytują mnie u niektórych właścicieli psów, jedne działają na mnie bardziej, inne mniej, ale jest jeden aspekt, który doprowadza mnie do totalnego szału i sprawia, że mój mózg staje w poprzek. Moja facebookowa tablica to głównie posty znajomych, zdjęcia jedzenia z fanpagów ulubionych knajp i barów (muszę być przecież na bieżąco-…

Czytaj dalej

Jesienna rozgrzewka po Rezerwacie Mójka

Jesień kocham całym sercem od zawsze, ale najbardziej doceniłam ją odkąd mamy Lunkę. Lato- szczególnie to, które mamy okazję obserwować od kilku sezonów- czyli gorące i bardzo burzowe to dla nas prawdziwa szkoła życia. Burze i upały eliminują wszelkie spontaniczne wypady, a każdy dłuższy spacer planowany jest misternie z infometeo, które w miarę dokładnie informuje…

Czytaj dalej

O HUNDO słów kilka.

Moja znajomość z Hundo zaczęła się zupełnie niewinnie. Akurat zajechaliśmy z Szymonem pod Urząd Stanu Cywilnego czwarty już raz w celu próby zarezerwowania daty ślubu. Zniechęcona wcześniejszymi przygodami wcale nie spieszyło mi się na kolejne spotkanie z panią urzędniczką. Dlatego w celu odwleczenia tego jeszcze na chwilę postanowiłam sprawdzić, czy na insta wszystko w porządku. Wyświetliło…

Czytaj dalej

Dlaczego znowu morze?

Zanim zacznę rozpływać się nad fantastycznością urlopu nad polskim morzem chyba winna jestem Wam wyjaśnienie ciszy, jaką wiało na blogu od sierpnia. Posty nigdy nie pojawiały się regularnie, ale teraz zdecydowanie przegięłam i logując się na panel admina zanim zaczęłam pisać posta musiałam pościągać pajęczyny, wyprosić kilka nietoperzy i przegonić biegacza pustynnego (ten taki kłębek, który…

Czytaj dalej

Prawieowczarkowe rutynki

Rutyna- według słownika języka polskiego to biegłość w czymś nabyta przez długą praktykę, postępowanie lub wykonywanie jakichś czynności według utartych schematów. Według typowego młodego człowieka to coś przed czym trzeba uciekać niczym przed panem żulem, który pod supermarketem już z kilkunastu metrów krzyczy do nas „kierooownikuuuu…” dalszej części mamy nadzieję już nie usłyszeć oddalając się czym prędzej….

Czytaj dalej

Ach te bieszczadzkie wschody słońca…!

Kto choć raz w swoim życiu brał ślub połączony z weselem na większą ilość osób na pewno zdaje sobie sprawę, że nie jest to najłatwiejsza do zorganizowania imprezka. Niby wszystko za Ciebie gotują i dekorują, ale to co się musisz olatać i odenerwować to Twoje prawda? No właśnie. Dokładnie na tym etapie teraz jesteśmy. Już…

Czytaj dalej

Instagramowe perełki według @prawieowczarkowe

Do instagrama dłuuugo podchodziłam, jak przysłowiowy pies do jeża. Kompletnie nie wiedziałam z czym to się je, o co w tym chodzi i w ogóle na co to komu skoro jest fejsik. Fanpage bloga śmigał sobie sprawnie już od dłuższego czasu i kompletnie nie odczuwałam potrzeby zakładania profilu na instagramie. Aż do momentu, w którym dostałam srogi…

Czytaj dalej

Życie ze strachliwym psem- naprawdę takie straszne?

W okresie sylwestrowym, kiedy zewsząd rozlegają się fajerwerki i letnim kiedy zaczynają się burze i nawałnice, jak bumerang powraca temat strachliwych psów. Właściciele wrażliwych na takie odgłosy psów szukają rad, jak im pomóc, starzy wyjadacze tematu dzielą się swoimi doświadczeniami, a niektórzy nagle dostają w głowę obuchem, bo ich pies dotąd niebojący się niczego zaczyna…

Czytaj dalej