Instagramowe perełki według @prawieowczarkowe

Do instagrama dłuuugo podchodziłam, jak przysłowiowy pies do jeża. Kompletnie nie wiedziałam z czym to się je, o co w tym chodzi i w ogóle na co to komu skoro jest fejsik. Fanpage bloga śmigał sobie sprawnie już od dłuższego czasu i kompletnie nie odczuwałam potrzeby zakładania profilu na instagramie. Aż do momentu, w którym dostałam srogi…

Czytaj dalej

Życie ze strachliwym psem- naprawdę takie straszne?

W okresie sylwestrowym, kiedy zewsząd rozlegają się fajerwerki i letnim kiedy zaczynają się burze i nawałnice, jak bumerang powraca temat strachliwych psów. Właściciele wrażliwych na takie odgłosy psów szukają rad, jak im pomóc, starzy wyjadacze tematu dzielą się swoimi doświadczeniami, a niektórzy nagle dostają w głowę obuchem, bo ich pies dotąd niebojący się niczego zaczyna…

Czytaj dalej

3 top miejscówy kwietnia

Internety aż huczą o tym, że oficjalnie już wiosna. Jako, że z okna w bloku widoki są różne postanowiliśmy to sprawdzić. W poszukiwaniu tej długo wyczekiwanej zielonej i tajemniczej pani W. udaliśmy się w kwietniu w kilka naprawdę ciekawych miejsc. I wiecie co? Była tam. Bierzemy na bary wszystkie konsekwencje z tym związane i głośno…

Czytaj dalej

Zatrzymać chwile.

Jako, że cykl dziesięciu ulubionych zdjęć miesiąca umarł śmiercią naturalną pomyślałam, że może chociaż od czasu do czasu (a zgodnie z moim nowym pomysłem raz na rok) będę Wam podrzucać roczne zestawienie moich ulubionych Lunkowych zdjęć. Szkoda mi trochę tego topu miesiąca, ale ustaliłam sobie, że żeby to było w miarę ciekawe zdjęcia do topu…

Czytaj dalej

Sezon wycieczkowy rozpoczęty!

Wraz z pierwszymi ciepłymi promieniami słońca wpadającymi prosto w ekran laptopa kiedy akurat mam coś ważnego do zrobienia i sprawiającymi, że nie mogę nic zrobić, bo po pierwsze mi się odechciewa, a po drugie nic nie widzę- myśli zbierają manatki i niczym włóczykij wędrują z daleka od miejsca pracy. Najczęściej wędrują w Bieszczady. Wtedy laptopa…

Czytaj dalej

Piesosfera, czyli pierwsze spotkanie psich blogerów!

W przedświąteczny weekend zrobiliśmy sobie wielką wyprawę do Warszawy. Z kilku powodów. Pierwszy, bo lubimy Warszawę. Nie wiem w sumie za co, ale lubimy. Drugi, bo miałam urodziny i koniecznie chciałam zrobić coś fajnego (czyt. pojechać gdzieś) i wreszcie trzeci, czyli Piesosfera. Pod tą tajemniczą nazwą kryje się nic innego, jak warsztaty z blogowania skierowane…

Czytaj dalej

Pierwszy rok z Luną

Wspólnie przeżyty rok. Niby niewiele,a jak wiele może się przez ten czas wydarzyć. Może się np. życie wywrócić do góry nogami. A to już całkiem sporo. 27 lutego 2015 roku po mega długim spacerze, bo się suka jedna za nic w świecie nie chciała wysikać na nowym terenie, wprowadziliśmy do domu Lunę. Na chwilę miała…

Czytaj dalej

Pamiętasz stary Przyjacielu…

…nasze pierwsze spotkanie w Boguchwale. W sumie możesz pamiętać je średnio, bo i średnio Cię wtedy interesowaliśmy. Ważniejsze było obsikanie drzwi kojca i przebieżka po placu schroniska w celu sprawdzenia, czy wszystko się zgadza. Mogłam sobie Ciebie wołać, rozpływać się nad Twoją słodkością i przecudowną urodą. Miałeś nas pod kikutem, w najgłębszym poważaniu. Mimo to…

Czytaj dalej

Sesja zdjęciowa z Kamilą Buryn i Devi

Niektórzy z Was pewnie wiedzą, że moją pasją jest fotografia. Dobra, pasją to może za mało powiedziane. To taka moja mała obsesja. Kilka lat temu moją mamę odwiedziła koleżanka z niezbyt urodziwym pekińczykiem. Niewiadomo dlaczego, złapałam za aparat i zaczęłam za nim łazić i pstrykać mu zdjęcie za zdjęciem szczerząc się, jak głupia z każdego…

Czytaj dalej

Liebster Blog Award

Kiedy jeszcze nie pisałam bloga (o rany zabrzmiało, jakbym co najmniej pół życia poświęciła na blogowanie) z przyjemnością czytałam te „psiarskie złote myśli” na ulubionych stronach i zastanawiałam się, czy mnie ktoś by nominował. O i teraz proszę okazuje się, że nominowałby. Nawet dwa fajne Ktosie.  Za nominację serdecznie dziękuję Amelii z Zamerdani.pl i Małgosi…

Czytaj dalej